Każdy ma potrzeby, nie da się ich nie mieć. Potrzebowanie to coś naturalnego, część życia – jeżeli ktoś jest z tego świata, to do czegoś dąży, czegoś pragnie i chce. Podobnie jest z oddychaniem, nie da się nie oddychać. Podobieństwo między tymi dwoma rzeczami objawia się w naszym podejściu do nich, z potrzebami robimy podobne rzeczy co z oddechem. A więc są tacy, którzy potrafią oddychać pełną piersią i również pełnymi garściami sięgać po to, co dla nich ważne. Inni oddychają płytko, można powiedzieć nieśmiało i również nieśmiało proszą o coś dla siebie. A kolejni wstrzymują oddech i tak samo wstrzymują się w ogóle w życiu. Nie chcąc zabierać powietrza, oddychają tylko w ostateczności i nie chcąc się narzucać, przyznają się do swych potrzeb już naprawdę tylko pod ścianą. A czasami, nawet i wtedy nie.

 

Jeszcze przez chwilę zestawiając oddychanie i potrzeby. To, jak człowiek oddycha widać w jego ciele: zastygła lub falująca klatka piersiowa, luźne lub zaciśnięte szyja i szczęki, kolor skóry, zblokowany lub pompujący brzuch pokazują czy dostarczamy sobie dostateczną ilość tlenu. Zaś sposób chwytania dłoni, postawa zrównoważona, wychylona do przodu albo do tyłu, chwytne lub zaciśnięte wargi oddają to czy zgadzamy się na swoje własne potrzeby, czy też nie. Nasze ciała mówią o nas, opisują nas, bo, jak pisał Alexander Lowen, twórca Bioenergetyki, jesteśmy swoimi ciałami. Wsłuchując się w ich głos, odkrywając je, możemy dowiedzieć się wiele na swój temat, a co za tym idzie, odzyskujemy i powiększamy wpływ na swoje życie.

 

O cyklu „Ku wnętrzu”

 

Temat potrzeb będzie motywem przewodnim najbliższych zajęć (22.10) cyklu „Ku wnętrzu” opartych na Analizie Bioenergetycznej, nazywanej metodą Lowena. Zamysłem całego cyklu i poszczególnych spotkań jest stworzenie przestrzeni umożliwiającej poznawanie siebie od różnych stron, w szczególności odkrywanie głosu własnego ciała. Po co? Bo na człowieka można popatrzeć jak na wielowarstwowy tort – ciało, emocje, intelekt. Poszczególne warstwy przenikają się, dając doskonale komponującą się całość. Nie zawsze jednak umiemy delektować się pełnym smakiem, raczej zachowujemy się jak ktoś wyjadający bakalie z ciasta. Z upodobaniem sięgamy po intelekt, rzadko i raczej niechętnie po emocje, zaś doświadczenia ciała z różnych powodów wycinamy ze świadomości, trochę jakbyśmy rozszczepiali się na głowę i resztę, resztę uznając za niebyłą. Taki stan rzeczy przysparza cierpień, obniża jakość codziennego bycia. Tym razem, podczas zajęć, zrobimy odwrotnie: skupimy się przede wszystkim na ciele i emocjach, a głowę odsuniemy odrobinę na bok. Spróbujemy w ten sposób przybliżyć się do doświadczania życia w pełny i naturalny sposób, za którym w większości pewnie trochę tęsknimy, wszak człowiek jest całością: ciałem, myśleniem, czuciem. Czy są jakieś emocje, które kogoś nie dotyczą? Nie ma! Czy określając siebie, można pominąć choćby najmniejszy kawałeczek ciała? Nie da się! Żeby wiedzieć jak naprawdę smakuje życie, czerpać z niego satysfakcję i radość, przeczuwamy, że trzeba je przeżywać w sposób holistyczny, nie tylko poprzez wybrane fragmenty. Alexander Lowen, twórca Analizy Bioenergetycznej, pisał:„ Bioenergetyka to przygoda odkrywania samego siebie”. Zapraszam do przeżycia wspólnie przygody odkrywania głosu swojego ciała i swoich emocji, snucia pogłębionych refleksji, do spotkania z własnym wnętrzem.

22.10 odbędą się zajęcia piąte, poświęcone tematowi byciu pod presją i niezgodą na to, zaś podczas kolejnych spotkań będziemy krok po kroku coraz bardziej zanurzać się w siebie zarówno w wymiarze indywidualnym, jak i relacyjnym i grupowym, eksplorując min. takie zagadnienia:

Jaki mam kontakt ze sobą? Kim jestem dla siebie? Co dzieje się w moim ciele, czego ono chce? Co mówi o mnie? Jaką historię opowiada zbroja mojego ciała? Co mnie porusza, a co zamyka? Jakie emocje dopuszczam, na jakie nie mam zgody? W jaki sposób moje procesy psychiczne i emocjonalne wyrażają się poprzez ciało? Jakie są moje optymalne granice? Jaki jestem w relacjach? Jaki jestem w grupie?

Grupa ma charakter otwarty, można przyjść na dowolnie wybrane zajęcia. Jednak, jak w większości metod, z kolejnymi spotkaniami uczestnik uczy się jak lepiej korzystać z zajęć, oswaja się z nowymi rzeczami na pierwszych spotkaniach, aby później móc głębiej doświadczyć kolejnych, dlatego zachęcam do doświadczenia całego cyklu czy większej ilości zajęć.

Przeciwskazania:

Metoda Lowena(Analiza Bioenergetyczna) to metoda silnie oddziaływająca na głębokie struktury psychiczne, emocjonalne i fizyczne. Dzięki temu jest skuteczna, ale też nie w każdym przypadku dobrze po nią sięgać. Proszę o rozważenie, czy możecie z niej korzystać.

Sytuacje uniemożliwiające udział w zajęciach:

– stany psychotyczne

– terapia psychotropowa

– ciąża i okres połogu

– różnego rodzaju stany zapalne i ostre

– padaczka

– jaskra

Sytuacje, kiedy dobrze zachować szczególną ostrożność na siebie:

– duża wrażliwości na silne bodźce, np. krzyk

– okres karmienia piersią

– stosowanie środków farmakologicznych

– ogólny słaby stan organizmu

Jeżeli ktoś jest w terapii, warto uprzedzić swojego terapeutę czy terapeutkę, że planuje się wziąć udział w warsztatach bioenergetycznych

Prowadzący: Jarosław Józefowicz, asysta Iwona Tarnowska, Marcin Bochenko
Zapisy: tel. 533 782 123, mail: kontakt@inspirowarszawa.pl
Termin: najbliższe zajęcia 22.10, kolejne 29 października, 5,12,19,26 listopada 3,10 grudnia 2018, godz. 18.30-21

Miejsce: Żoliborz, 8 min pieszo od placu Wilsona.
Cena: 100 zł/zajęcia, opłatę i tym samym rezerwację miejsca proszę robić na konto Inspiro nr. 61 1140 2004 0000 3002 7586 7265

Proszę zabrać ze sobą wygodny strój typu dres, większy ręcznik i wodę do picia.

Uwaga: liczba miejsc jest ograniczona wielkością sali, decyduje kolejność zgłoszeń. Pierwszeństwo w zapisach mają osoby, które uczestniczyły w poprzednich zajęciach cyklu „Ku wnętrzu”.

W przypadku rezygnacji do 3 dni przed rozpoczęciem cyklu lub poszczególnych zajęć zwracam połowę wpłaconej kwoty. Przy rezygnacji późniejszej opłata przepada.